Pages Menu
TwitterRssFacebook
 

Categories Menu

Posted by on Wrz 15, 2018 in Remonty i budowa |

Kredyt mieszkaniowy w związku – nowe tabu?

Kredyt mieszkaniowy w związku – nowe tabu?

Spotykacie się już kilka tygodni. Z każdym spotkaniem wiecie o sobie coraz więcej – co lubicie, czego nie znosicie, czy jesteście optymistami, czy pesymistami – coraz więcej i więcej, ale czy wiecie o sobie… wszystko?

 

A na pewno to, co dość ważne, czyli czy któreś z was wzięło kredyt na mieszkanie? Są takie osoby, które wolą finansów w ogóle nie mieszać do swoich relacji intymnych, mówią o tym, że nie wchodzą z pieniędzmi do łóżka, a przecież to taka ważna sfera! Pieniędzy oczywiście, choć łóżka też. To, że któreś z nas ma kredyt, na mieszkanie czy też jakikolwiek inny, to ważna dla nas informacja mówiąca nam nieco o zasobności portfela tej osoby, odpowiedzialności, planach na życie i przyszłość.

 

To także pole manewru dla nas samych – jeśli my takiego kredytu nie mamy, możemy się spodziewać, że w przyszłości ta druga strona nie będzie mogła wziąć go razem z nami (W przypadku zawarcia związku małżeńskiego). Taka informacja zatem nie powinna mieć zbywana słowami: to tylko kredyt. Na mieszkanie trzeba zapracować, najlepiej wespół zespół, a jeśli ktoś chce budować związek, nie chcąc rozmawiać o pieniądzach, może… nie chce rozmawiać o czymś jeszcze?